Toksyczna energia w przyjaźni

Kiedy myślimy o przyjaźni najczęściej mamy pozytywne skojarzenia. Przyjaźnie pozwalają wyzwolić w nas na większą pewność siebie, dodają nam energii, podnoszą poziom szczęścia oraz sprawiają, że nie czujemy się samotni w świecie. Jednakże, czasami może zdarzyć się, że niektóre przyjaźnie nabierają toksycznej natury i niestety jest odwrotnie niż byśmy tego chcieli – przyjaźń zabiera nam pewność siebie i energię, wysysa szczęście.

W toksycznej przyjaźni jest jak w toksycznym związku: wskazówki mówiące o tym, że coś złego się dzieje mogą być dość nikłe, a także mogą być przez nas niezauważalne bądź podświadomie ignorowane, nawet jeśli są bardzo wyraźne, np. przymglone chęcią pozostania w przyjacielskiej relacji i obawami ewentualnego konfliktu. Najczęściej o toksycznej relacji myślimy w kontekście związku romantycznego albo o relacji rodzic-dziecko i wtedy o wiele łatwiej jest zidentyfikować sygnały o tym mówiące. Kiedy problem zaczyna dotyczyć nas, dorosłych osób i relacji przyjacielskiej, ciężej jest zauważyć oznaki np. wykorzystywania czy przemocy, która może występować pod wieloma formami. W relacji przyjacielskiej najczęściej występuje werbalny rodzaj przemocy, który na pierwszy rzut oka może wyglądać na mniej szkodliwy niż inne. Co warto wiedzieć, z badań wynika, że słowa i przemoc werbalna mogą ranić bardzo mocno i niejednokrotnie jest to bardziej niż doświadczenia fizyczne, gdyż odciskają się na naszej psychice, którą ciężej naprawić niż nasze ciało.

Każdy z nas może mieć zły dzień w pracy czy ciężki moment w życiu rodzinnym i to na pewno także może mieć wpływ na czyjeś zachowanie w stosunku do innych osób. Nie każde „odburknięcie” jest objawem, który należy rozpatrywać jako wskazujący, że z naszą przyjaźnią coś jest nie tak. Natomiast są pewne sygnały, które pojawiając się za często i zbyt intensywnie mogą być jasną przesłanką, że bliską relację z daną osobą należałoby rozważyć ponownie. Choć brzmi to nieco brutalnie, czasami warto zrezygnować z pseudo przyjaźni i zainwestować więcej w inne relacje, które nas wzbogacą i wzmocnią życiowo. Toksyczna relacja trwająca zbyt długo może być dla nas naprawdę szkodliwa i powoli, choć konsekwentnie, może zatruwać nasze życie i także wpływać na relacje z innymi osobami.

Jednym z zachowań osób, które bardzo dobrze może popsuć relację jest ciągłe i dość bezzasadne negatywne wypowiadanie się o wszystkim, np. „nigdy nie zdam tego egzaminu”, „na pewno mnie zwolnią z pracy” czy „nigdy nic się nie zmieli”. Samo w sobie nie jest to złe, dopóki jednak nie zaczyna to wpływać na nas samych. Dzieje się tak wtedy, kiedy osoba z którą budujemy relację przyjacielską nie jest w stanie w żaden sposób dostrzec światełka pozytywizmu w tunelu i pomimo naszych starań i prób odrzuca wszelką możliwość, a wręcz stara się nas wciągnąć razem z nią w negatywne błędne koło. Jeśli taka relacja działa na nas negatywnie i sami zaczynami nie wierzyć w powodzenie naszych działań czy w to, że potrafimy dane rzeczy osiągnąć to powinniśmy przemyśleć czy warto angażować się w przyjaźń takiego typu. Jeśli jednak po prostu nasz przyjaciel jest „marudą z natury”, ale ulega pozytywnej przeciwwadze z naszej strony, to nie musimy tego traktować jako sygnału ostrzegawczego. Sytuacja ma się zgoła inaczej kiedy nasz uśmiechnięty i otwarty na działanie przyjaciel traci wolę do pozytywnego życia i wszystko zaczyna mu się wydawać bezsensowne – wtedy zamiast go porzucać, powinniśmy postarać się nim zaopiekować, gdyż mogą to być skutki spadku nastroju, a nawet początki depresji.

W zdrowej przyjaźni obie osoby mogą liczyć na wzajemne wsparcie, możliwość zwierzenia się z problemów czy podzielenie się wątpliwościami na jakiś temat. Obie osoby wierzą i praktykują wzajemne zaufanie, zrozumienie i wsparcie. Jeśli mamy słabszy dzień w pracy lub pokłóciliśmy się z partnerem/-rką i chcemy się wygadać, to najczęściej lądujemy na przysłowiowej kawie u przyjaciela. W toksycznej relacji nie wygląda to tak kolorowo, gdyż w niej nie występuje element otwartości i aktywnego słuchania drugiej osoby. Raczej wygląda to tak, że kiedy nam się coś dzieje to nasz przyjaciel nie ma czasu albo próbuje nam pokazać, że jego problemy są jeszcze większe od naszych. Tak samo będzie w takiej relacji z sukcesami – toksyczni przyjaciele nie cieszą się z naszych osiągnięć i nie będą radośni razem z nami, gdy coś się nam uda. Mogą też zaniżać wagę tego co dla nas ważne lub porównywać z ich osiągnięciami, aby pokazać, że nasz sukces wcale nie jest taki duży. Takie powtarzające się sytuacje mogą na dłuższą metę wpływać na naszą samoocenę i wiarę w siebie.

Co powinno chyba być najwyraźniejszym sygnałem ostrzegawczym to kwestia szacunku dla drugiej osoby oraz poszanowania jej emocji. W tej kategorii toksycznych zachowań mogą znaleźć się różne od wyjawiania „mimochodem” sekretów w towarzystwie, przez słowne docinki na tematy dla nas ważne lub publiczne krytykowanie, do reakcji agresywnych, kiedy nie zgadzamy się na coś. Toksyczny przyjaciel rzuca słowami jak z kapelusza i nie bierze pod uwagę, że mogą one ranić. Czasami, jeśli w ogóle, próbuje się później tłumaczyć kiedy zobaczy u nas wyraźną reakcję emocjonalną, ale najczęściej jest to stwierdzenie typu: „nie myślałam/-em, że to takie ważne dla ciebie”, „przecież to były tylko głupie żarty”. Jeśli takie zachowania zdarzają się często w naszej relacji i rzeczywiście czujemy się ranieni, to jest to jasny sygnał, że należy coś zrobić i zareagować.

Sygnały ostrzegawcze przed toksyczną przyjaźnią mogą przybierać różną formę i czasami rzeczywiście ciężko jest odróżnić je od zachowań będących okazjonalną reakcją na ciężki dzień czy inne problemy. Jednak kiedy pojawiają się często i zaczynają zatruwać powoli nasze życie, a także inne relacje z ludźmi, powinniśmy zaplanować rozwiązanie takiej sytuacji. Normalną reakcją jest unikanie toksycznych relacji, ale jeśli zależy nam na przyjaźni z daną osobą to możemy spróbować ją uratować. Możemy zacząć od rozmowy z przyjacielem (gdyż przecież powinniśmy móc sobie powiedzieć wszystko i mieć do siebie zaufanie) odnośnie naszych uczyć i tego jak jego/jej zachowania na nas wpływają oraz wyrazić sprzeciw wobec nich. Ważne jest, aby było to określone jasno – o jakie zachowania chodzi, kiedy się pojawiają i jak często oraz jak to na nas wpływa, warto też przygotować konkretne przykłady i nie przeprowadzać takiej rozmowy w uniesieniu emocjonalnym tuż po kolejnej negatywnej sytuacji.

Osoba, której zależy na przyjaźni będzie otwarta na rozmowę i na rozwiązanie problemu, gdyż będzie chciała utrzymać relację oraz nad nią pracować. I to jest tak naprawdę wskaźnikiem czy dana relacja przyjacielska ma szansę przetrwać i czy ma sens. Osoba toksyczna będzie myślała tylko o sobie, nie będzie chciała podejmować działań naprawczych, ani tym bardziej zmieniających jej sposób bycia i zachowania. Może także nie widzieć problemu i wręcz zareagować agresywnie na naszą próbę przekazania wątpliwości z nią związanych. Jeśli próba zmiany nie wyjdzie to często zaczynamy się zastanawiać, czy to nie nasza wina, bo zbyt mało się zaangażowaliśmy, źle przekazaliśmy nasze wątpliwości, byliśmy za mało cierpliwi. O czym warto pamiętać w takich sytuacjach to to, że nie zmienimy niczego jeśli nie będzie obustronnej woli współpracy i jeśli druga osoba nie będzie tego chciała. Nawet jeśli będzie nam zależało bardzo mocno i będziemy podejmować różne próby naprawienia relacji czy zmienienia jej, to i tak nie jesteśmy w stanie pracować nad tym za dwie osoby. Ta zasada działa nie tylko w przypadku relacji przyjacielskich, ale także w przypadku każdej innej.

Jeśli rozpoznamy, że znaleźliśmy się z toksycznej relacji z osobą, którą uważaliśmy za naszego przyjaciela i nie czujemy się z niej dobrze, a także wpływa ona na inne aspekty naszego życia oraz relacje z innymi ludźmi, możemy ją próbować naprawić albo w zdrowy sposób z niej wyjść. Nie robiąc niczego, utkniemy w martwym punkcie angażując naszą energię w relację, która tylko bierze, a nic nie daje, a na dodatek ciągnie nas w dół. Zdrowa relacja działa konstruktywnie na obie strony, daje wzajemne wsparcie, ciągnie do góry i pozwala się rozwijać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: