Słuchać, aby rozumieć

Czy kiedykolwiek mieliście sytuację, w której opowiadaliście coś komuś, kto Was kompletnie słuchał? Na pewno zdarzyło się przynajmniej raz. A z drugiej perspektywy… Czy kiedykolwiek podczas rozmowy kiwaliście głową i uśmiechaliście się potwierdzając słuchanie, a myślami byliście w innym miejscu i czasie? Oczywiście – pewnie tak pomyślicie.

Często zastanawiamy się jak dobrać słowa podczas rozmowy z drugą osobą, aby w ten sposób poprawić nasze relacje z innymi. Trochę mniej zastanawiamy się na tym, że możemy też zmienić sposób w jaki słyszymy to co inni mówią. Jedną częścią równania w komunikacji jest to jak mówimy i jakich słów wybieramy, a drugą częścią jest właśnie słuchanie. Mówimy, a inni nas słuchają, a słuchamy, kiedy inni mówią. Z wyjątkiem sytuacji, kiedy nie słuchamy. Słuchanie jest czynnością znacznie bardziej skomplikowaną, niż może się nam wydawać.

Co ciekawe, słuchanie pomimo tego, że jest równoważne z mówieniem i przekazywaniem informacji w naszym równaniu komunikacyjnym i pomimo tego, że jest przytaczane jako jedna z najważniejszych umiejętności niezbędnych do budowania i utrzymania relacji z innymi, jest często dewaluowane. Mamy warsztaty i szkolenia z uczenia innych, z efektywnego prezentowania, z przemów i wystąpień publicznych, z przekazywania informacji i wielu innych umiejętności związanych z komunikacją skupiających się na wysyłaniu komunikatów od siebie. Natomiast, bardzo nielicznie i nieśmiało pokazują się zajęcia wzmacniające przyjmowanie, interpretację i rozumienie komunikatów, które inni wysyłają do nas, czyli słuchanie. A to właśnie ta umiejętność uznano za kluczową w kwestii utrzymania wartościowych relacji z rodziną, przyjaciółmi, a nawet dalszymi znajomymi.

activity-adult-barbecue-344102 (1)

Czym jest więc to uważne słuchanie?

Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy nasz partner wraca do domu z bardzo ważnego spotkania albo nasze dziecko wraca ze szkoły w dniu, w którym prezentowało bardzo ważny dla niego projekt. Przychodzi do nas i zaczyna nam o tym opowiadać z wielką ekscytacją, bo wszystko się powiodło albo ze smutkiem i zawiedzeniem, bo jednak nie wyszło to tak, jak miało być według planu. Kochamy naszego partnera czy nasze dziecko, więc na prawdę chcemy się skupić na słuchaniu i obdarowaniu drugiej osoby całą naszą uwagą, ale wbrew naszym chęcią pojawia się tysiąc rzeczy w naszej głowie, które o tą uwagę zaczynają konkurować. Problemem jest to, że nawet jak chcemy być uważnymi słuchaczami i ciekawi nas to, co ktoś ma do powiedzenia, to nie wiemy jak to zrobić.

Badania pokazują, że nasz mózg procesuje świadomie około 2000 z 400 000 000 bodźców, które do niego docierają w każdej sekundzie. To oznacza, że możemy przeprocesować tylko część tego, co ktoś do nas mówi, ale też to, że możemy wpłynąć na to, na to w danym momencie kierujemy naszą uwagę. Większość z nas ma problem ze skupieniem się i utrzymaniem uwagi na dalej rzeczy przez dłuższy czas. Kiedy pojawia się wiele różnych bodźców nasza uwaga automatycznie skacze z jednego na drugi – wiemy już, że nie ma czegoś takiego jak umiejętność skupienia się na wielu rzeczach w tym samym momencie. Kiedy staramy się robić dwie lub trzy rzeczy na raz, wydaje nam się, że robimy coś w jednym czasie i jesteśmy w stanie skupić się na wszystkim tak samo. Prawda jednak jest taka, że nasza uwaga skacze z jednej czynności na drugą i kiedy zajmuje się jedną rzeczą, nie zajmuje się drugą i wiąże się to ze spadkiem jakości wykonywania czynności na których uwaga się nie skupia. To właśnie tłumaczy uważne słuchanie i momenty kiedy ono nie występuje, czyli wtedy kiedy w naszej głowie pojawiają się myśli o czymś innym, niż to co słyszymy od naszego rozmówcy.

Uważne słuchanie jest wtedy, kiedy jesteśmy całkowicie obecni w danej sytuacji i konkretnym miejscu, kiedy obcujemy z innymi. Nie ma go, kiedy myślimy o liście zakupów w czasie jak znajomy opowiada nam o wakacjach, kiedy myślimy o tym co zjemy na obiad czy kolację podczas opowiadania naszego partner/-ka o jego/jej dniu w pracy lub kiedy piszemy maila w trakcie rozmowy z rodzicami. Innymi słowy, nie możemy być obecni całkowicie i słuchać uważnie, kiedy nasza uwaga jest odciągana w kierunku innych aktywności lub myśli.

Uważne słuchanie wymaga czasu i wysiłku, i jest to umiejętność wymagająca wzmacniania i pielęgnacji. Dobra wiadomość jest taka, że możemy się tego nauczyć i następnie rozwijać.

close-up-photography-of-woman-in-black-long-sleeved-top-808711

Słuchanie jest procesem społeczno-kognitywnym, na który mają wpływ nasze doświadczenia z przeszłości oraz nasze oczekiwania dotyczące przyszłości. Kiedy nasz mózg działa na autopilocie, słuchamy znacznie uważniej ludzi, o których myślimy, że mogą mieć wpływa na naszą przyszłość, niż tych, których może więcej już nie spotkamy lub którzy według nas takiego wpływu nie mają. Ponadto filtrujemy to co słyszymy pod względem ważności danego typu informacji w przeszłości. Podczas rozmowy z kimś, kto potencjalnie ma wpływ na naszą przyszłość możemy dodatkowo skupiać się na informacjach, które są dla nas ważne – będziemy też lepiej je pamiętać, a resztę niekoniecznie. A podczas rozmowy z kimś, kogo nie uznajemy za ważnego, możemy raptem zwrócić uwagę na zdanie w którym padły słowa klucze, dla czegoś co może nam się przydać i w tym momencie, możemy uznać daną osobę za wartą słuchania, przynajmniej przez najbliższych kilka minut, dopóki nie skończy się interesujący nas temat.

Świadomość czynników, które wpływają bezpośrednio na to jak słuchamy i na czym skupiamy naszą uwagę może wspomóc nas w zmianie naszych nawyków i w zbudowaniu nowych, które pomogą nam słuchać bardziej i rozumieć lepiej, to co do nas dociera, a także lepiej to zapamiętywać. Uważne słuchanie wymaga od nas ciągłej ciekawości i otwartego umysłu na otrzymywanie tego, co ktoś nam daje. Pozwala na prawdę zrozumieć, co druga osoba do nas mówi – nie tylko słowa, ale to co z nimi jest niesione. Mówimy całym ciałem – uśmiechamy się, mrugamy oczami, otwieramy je szerzej lub nie, kiwamy głową, obrazujemy rękami. Słuchać też możemy w taki sposób – kiwamy głową, pochylamy się lekko w stronę rozmówcy, utrzymujemy kontakt wzrokowy, zadajemy pytania i parafrazujemy dla pełnego zrozumienia, uśmiechamy się lub po prostu kogoś przytulamy czy chwytamy za rękę dając wsparcie. Możemy słuchać używając wielu zmysłów, wtedy stajemy się emocjonalnie zaangażowani. Kiedy to robimy doświadczamy wyższej jakości rozmowy z drugą osobą, pokazując, że jesteśmy uważni i jeśli myślimy o czymś, to jest to właśnie ta rozmowa i to, o czym ktoś nam opowiedział. Jest to aktywna interakcja z obu stron, a nie jednostronny monolog z ewentualnym „mhm” lub ” tak, tak, ciekawe…”.

Psycholog Marshall Rosenberg w swojej książce „Porozumienie bez przemocy” nazywa uważne słuchanie empatycznym odbieraniem. Takie empatyczne odbieranie polega na tym, że staramy naprawdę usłyszeć co i jak inni widzą, jak czują, czego potrzebują i jakie mają w stosunku do nas prośby. Rosenberg definiuje empatię jako wyczyszczenie naszego umysłu i słuchanie całym sobą. Wyczyszczenie umysłu z myśli, które zewsząd się do nas dobijają i słuchanie w pełni, kiedy ktoś dzieli się z nami swoją historią nie jest łatwym zadaniem. Rosenberg także uważa, że utrzymanie empatii, która jest potrzebna, aby tak słuchać jest po prostu trudne. Nasz umysł zamiast skupić się na jednym zadaniu jakie mamy w danym momencie, słuchaniu, ma tendencje do włóczęgi poprzez myśli. Oferujemy wtedy komuś nasze dobre rady, naszą opinię o danej rzeczy, zmieniamy rozmowę na coś co nas interesuje, nie wysłuchując do końca. Uważne słuchanie, czy też empatyczne odbieranie polega na tym, aby dać drugiej stronie przestrzeń na dzielenie się daną historią bez przerywania jej, doradzania czy poprawiania jej, dopóki nas sama o to nie poprosi.

rozmowy-uwazne-sluchanie

Od czego zacząć, aby uważnie słuchać?

Na początku warto przeanalizować to jak słuchamy innych. Najlepiej przyjrzeć się uważniej rozmowom z naszymi bliskimi czy znajomymi – czy dajemy dobre rady, czy oceniamy zanim dowiemy się więcej, czy przerywamy komuś, aby wyrazić nasze zdanie? Co robimy najczęściej w takich rozmowach? Jak na nasze przerywanie lub ocenianie reaguje nasz rozmówca? Czy przestaje mówić całkiem? A może traci zapał i energię? Lub nie jest już taki pewny siebie? Uważne słuchanie może być zakłócane także przez natłok myśli. Kiedy rozmawiamy z kimś, możemy spróbować zauważyć kiedy odlatujemy gdzieś daleko z naszymi myślami i wtedy możemy spokojnie przywołać się do obecnego momentu – to zauważenie to właśnie jest moment uważności. Im więcej będziemy się obserwować i próbować skupić na chwili obecnej, którą z kimś dzielimy, tym łatwiem będzie nam słuchać oraz przeciwdziałać naszym nawykom przerywania.

Aby utrzymać otwarte drzwi na słuchanie można też po prostu skupić się na zadawaniu pytań, które pozwolą drugiej stronie na szersze wyrażenie ich emocji, uczuć, doświadczeń. Ponownie pojawia się tutaj nastawienie pełne ciekawości i otwartości. Następnym razem jak będziecie rozmawiać z kimś warto spróbować dobre rady i ocenianie zamienić na pytania. Za każdym razem jak przyjdzie nam do głowy „ja bym to zrobiła inaczej”, warto pomyśleć nad zamiennikiem w postaci pytania np. „dlaczego taki sposób wydaje Ci się najlepszy?” Wtedy ponownie otwieramy komuś przestrzeń na wyrażenie się i swoich pomysłów, a nam pozwala to na lepsze zrozumienie drugiej strony, zanim zaczniemy ją oceniać.

Kiedy coś wydaje się nam niejasne, to dobrą praktyką jest klaryfikacja i parafraza, czyli powtórzenie czegoś co usłyszeliśmy naszymi słowami i spytanie, czy właśnie o to chodzi drugiej osobie. Częstym nawykiem jest zakładanie, że wiemy o co komuś chodzi i zbytnie upraszczanie uczuć czy doświadczeń, podczas, gdy ktoś ma nam znacznie więcej do przekazania. Możemy czasami zostać mocno zaskoczeni jak daleko jesteśmy od prawdziwego przekazu i jak bardzo coś trywializowaliśmy lub nie braliśmy nawet pod uwagę. Odkrycie nowych rzeczy o innych jest wzbogacającym doświadczeniem.

Przy pierwszej naszej uważnej rozmowie, kiedy będziemy starać się utrzymać skupienie i dawać pełnię naszej uwagi drugiej osobie, może to być nieco męczące. Ale jestem pewna, że oprócz tego zmęczenia zauważycie też pewne zmiękczenie tonu głosu i relacji, większą otwartość na siebie nawzajem, życzliwość oraz połączenie z drugą osobą. Będzie to bogata i pełna wrażeń rozmowa. A więc do dzieła!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: