Shinrin-yoku, czyli leśna kąpiel

Jest w nim jakaś ukryta magiczna moc… Wiosną pachnie tu wilgotnym mchem spod którego wschodzą malutkie kwiatki cieszące oczy po długiej zimowej przerwie. Latem możemy się tu skryć przed skwarem słońca, które przebija się niemrawo przez liście i posłuchać śpiewu ptaków w koronach drzew. Jesienią mieni się tu wszystkimi kolorami natury, a pod butami szeleszczą opadnięte liście. Zimą jest tu cicho, spokojnie i pusto… Słychać szum wiatru… Niezależnie od pory roku w jakiej odwiedzimy las jest to doświadczenie subtelne, a jednocześnie pełne mocy. Nie jest więc niespodzianką fakt, że już w starożytności las został uznany za ostoję, w której możemy znaleźć spokój, zdrowie, a także mądrość. Jednakże dopiero niedawno nauka potwierdziła to przypuszczenie i mówi jasno:

spędzanie czasu w lesie wspiera leczenie dolegliwości zdrowotnych.

Od niedawna ludzie na całym świecie odkrywają praktykowanie shinrin-yoku, czyli kąpieli leśnej, co w bezpośrednim tłumaczeniu oznacza przebywanie w otoczeniu lasu. Praktyka ta ma głębokie korzenie w japońskich tradycjach Buddyzmu oraz Shaito, ale oficjalna nazwa została wprowadzona znacznie później, bo dopiero 1982 roku przez japońskie Ministerstwo Rolnictwa, Leśnictwa i Rybołówstwa. W tamtych czasach wysoko stresująca kultura korporacyjna w połączeniu z klaustrofobicznym stylem budownictwa mieszkalnego zaczynała odciskać piętno na zdrowiu obywateli Japonii, więc Ministerstwo postanowiło za jednym zamachem pomóc społeczeństwu w radzeniu sobie ze stresem, a także wypromować wartość tkwiącą w lasach przez sformalizowanie koncepcji terapii leśnej. I tak oto ku dwóm szczytym celom narodziło się shinrin-yoku.

Photo by Felix Mittermeier

Z biegiem lat przybywało coraz więcej badań analizujących efekty praktyki shinrin-yoku wskazujących, że przebywanie w lesie, bezcelowe przemierzanie ścieżek, słuchanie pojawiających się dźwięków, oddychanie wilgotnym powietrzem, i po prostu bycie może mieć nawet więcej korzyści dla zdrowia niż tylko, jak wstępnie sądzono, radzenie sobie ze skutkami stresu. Zauważono bowiem, że wiele roślin i drzew emituje fitoncydy, czyli organiczne związki, które chronią je przed szkodnikami i różnymi chorobami, a także nadają lasowi właśnie ten specyficzny zapach i aromat, który czujemy podczas spacerów. Badania wykazały, że w szczególności dojrzałe drzewostany cyprysu japońskiego oraz cedru japońskiego emitują takie poziomy fitoncydów, które obniżają u człowieka ciśnienie krwi oraz wzmagają produkcję komórek NK, które odpowiadają za zwalczanie infekcji i nowotworów. Wychodząc jednak na wyższy poziom ogólności, uznano, że kąpiele leśne istotnie zmniejszają poziom lęku, depresji, zmęczenia, bezsenności, przewlekłego bólu. Firmy takie jak Nissan czy Mazda wprowadziły regularne shinrin-yoku jako benefit dla swoich pracowników, a japońska służba zdrowia rekomenduje tę praktykę jako przydatną w leczeniu. Od 2006 roku Stowarzyszenie Terapii Lasem zaczęło oficjalnie rejestrować obszary terapii leśnej na terenie całego kraju od śnieżnego Hokkaido po tropikalną Okinawę. Lokalizacje te zostają sprawdzone pod kątem występowania zanieczyszczeń powietrza czy dostępność dla osób z niepełnosprawnościami, a także przetestowane czy przebywanie w nich rzeczywiście wpływa korzystnie na zdrowie odwiedzających.

Patrząc realistycznie, nie każdy z nas ma możliwość albo i nawet chęć na kąpiel leśną w Japonii. Na szczęście shinrin-yoku może być praktykowane w każdym lesie, w każdym regionie świata. Ponadto liczne książki, artykuły naukowe, poradniki, filmy i instrukcje jak praktykować są ogólnodostępne dla wszystkich. Niektórzy twierdzą, że shinrin-yoku to joga 30 lat temu i dopiero powoli rozpościera swoje skrzydła nad światem pokazując jak dorobek kultury danego regionu może przynieść korzyści w globalnym zastosowaniu. Jeśli chcemy więc wdrożyć kąpiel leśną do swojego repertuaru prozdrowotnych praktyk warto mieć w tyłu głowy, że idealne doświadczenie nie musi wcale mieć miejsca w kilkuset letnim lesie cedrowym, ale może odbyć się w pobliskim parku, domowym ogródku, a nawet przyblokowym zagajniku.

Photo by Johannes Plenio

Shinrin-yoku to nic innego jak chłonięcie leśnej atmosfery wszystkimi naszymi zmysłami. To bycie z naturą i w naturze, połączenie się z nią i z momentem w którym jesteśmy dzięki wzrokowi, węchowi, smakowi, słuchowi czy dotykowi. Jak wspominałam już wcześniej taka praktyka może odbyć się wszędzie, gdziekolwiek możemy mieć sposobność obcowania z drzewami i roślinami – spokojnie spacerując, bez telefonu w ręce, bez potrzeby rozmowy z kimkolwiek, po prostu w towarzystwie drzew. Poniżej zamieszczam kilka pomocnych wskazówek jak można wykonać uważną praktykę leśnej kąpieli krok po kroku:

Wybierz się na powolną przechadzkę do lasu, parku, ogrodu i na początek skup się w trakcie na swoim oddechu.

Znajdź miejsce, aby na chwilę się zatrzymać przy drzewie. Oprzyj się o nie albo pod nim usiądź. Pozwól wzrokowi się rozmyć albo całkiem zamknij oczy. Skup się na dochodzących dźwiękach, tych bliskich i dalekich.

Spaceruj bardzo powoli, obserwuj różne rośliny, które uda Ci się wypatrzeć.

Jeśli wcześniej padało, obserwuj gdzie zebrała się woda i gdzie jeszcze widzisz pozostałe krople.

Jeśli jest słonecznie, obserwuj gdzie padają promienie, a gdzie jest cień.

Zauważ zapach. Czy jest wilgotny czy suchy? Czy czujesz coś szczególnego? Po deszczu można wyczuć w lesie przyjemny, acz ziemisty zapach mokrego mchu i liści, szczególnie po kilku słonecznych dniach. Próbuj wychodzić po deszczu jak najczęściej i delektuj się tym szczególnym zapachem.

Podnieś liść, zgnieć go w dłoniach i powąchaj.

Zanim pójdziesz na przechadzkę zrób sobie coś ciepłego zimą, a latem orzeźwiającego do picia. Znajdź miejsce do siedzenia i otwórz termos / butelkę. Przed wypiciem powąchaj. Jeśli pijesz z termosu zauważ jak napój paruje, skup się na sztuce nalewania napoju z termosu do kubeczka. W trakcie picia przytrzymaj napój w ustach, poczuj nuty smakowe. A po połknięciu zauważ posmak. Weź wdech przez usta i zwróć uwagę jaki smak czujesz.

Jeśli jesteś na terenie miękkim, trawiastym lub liściastym, wolnym od potencjalnie ostrych rzeczy, możesz zdjąć buty i bosymi stopami stanąć na podłożu. Zrób kilka w pełni uważnych kroków stawiając stopy od pięt do palców. Czując ziemię pod nimi.

Na koniec znajdź miejsce gdzie jest kilka drzew albo i więcej, gdzie będziesz w ich otoczeniu. Zamknij oczy i oddychaj głęboko przez jakiś czas. Otwórz oczy, podnieś wzrok do góry i popatrz na korony drzew. Później zjedź wzrokiem w dół i wybierz sobie jedno drzewo, z którym się bliżej poznasz. Podejdź do niego, obejmij je ramionami. Przesuwaj dłonie po korze, aby poczuć jej fakturę. Możesz sobie wyobrazić jak rosło, jak zmienia się wraz z porami roku. Pobądź tak z tym wybranym drzewem przez chwilę. Oddychaj leśnym powietrzem i poczuj bliskość z naturą.

Photo by Erkam Hayta

Bycie w otoczeniu natury, szczególnie w otoczeniu lasu ma wymierne korzyści dla naszego samopoczucia, zarówno fizycznego jak i psychicznego. Być może warto włączyć do naszego repertuaru dbania o siebie właśnie kąpiele leśne?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: